Jak odfrankować kredyt w CHF?

Kredyt we frankach szwajcarskich, CHF był jednym z najbardziej popularnych kredytów, zaciąganych przez Polaków na zakup mieszkania lub samochodu. W 2008 roku polskie banki masowo oferowały kredyty indeksowane i denominowane w CHF.

Dlaczego kredyt we frankach szwajcarskich był tak atrakcyjny dla Polaków?

  • Niskie oprocentowanie kredytu. W 2008 roku oprocentowanie kredytu w CHF wynosiło 4,6%. Dla porównania, kredyt w polskich złotych posiadał oprocentowanie na poziomie 8%.

  • Niskie notowania franka szwajcarskiego. W 2008 roku wynosił 1,96 zł. Taka sytuacja nigdy się nie powtórzyła.
  • Niskie i stabilne stopy procentowe w Szwajcarii wydawały się być gwarancją taniego i bezpiecznego kredytu.

Kredyty we frankach szwajcarskich: indeksowane i denominowane

Banki w Polsce oferowały swoim klientom 2 rodzaje kredytów we frankach szwajcarskich: denominowane i indeksowane.

  1. Kredyt w CHF indeksowany był udzielany i spłacany w polskich złotych. Wysokość kredyty oraz raty była ściśle uzależniona od obcej waluty, a dokładniej od obecnego kursu.
  2. Kredyt denominowany był podobny do indeksowanego, z tą różnicą, że jego wartość wyrażana była w obcej walucie. Wysokość raty oraz całości zadłużenia wyrażana była we frankach szwajcarskich. Była to ryzykowana opcja dla kredytobiorców już od samego początku ponieważ mogli oni dostać inną kwotę kredytu w złotówkach od tej, na którą liczyli w dniu podpisywania umowy.

Wzrost kursu franka szwajcarskiego i problemy finansowe Polaków

Coraz wyższe notowanie CHF z końcem 2008 roku i w późniejszych latach zapoczątkowały problemy finansowe i bankructwa wielu Polaków. Dla przykłady w styczniu 2015 roku wartość franka szwajcarskiego przekraczała nawet 5 zł. Oznaczało to, że kredyty Polaków drastycznie zwiększyły swoją wartość. Obecnie 50 tysięcy franków warte jest 185 tysięcy polskich złotych. To ponad 85% nadwyżki do kursu z roku 2008.

Kredyt we frankach szwajcarskich – jak odwołać się do sądu?

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał wyrok, który stał się pomocy dla tysięcy frankowiczów. Wyrok zakładał przewalutowanie kredytu, zwłaszcza indeksowanego do polskiego złotego. Potocznie nazywa się to odfrankowaniem kredytu. Wyrok TSUE nie oznacza możliwości automatycznego przewalutowania kredytów. Zależy to od polskich sądów, które mogę unieważnić umowę konsumenta z bankiem jeśli jest ona niekorzystna. Należy również podkreślić, że kredytobiorca nie musi zakładać sprawy przeciwko bankowi w miejscowości, gdzie znajduje się centrala instytucji.

Co powinien zawierać pozew przeciwko bankowi?

Cała dokumentacja powinna zostać przygotowana bardzo dokładnie i rzeczowo. Dlatego wielu frankowiczów powierza swoje sprawy kancelariom adwokackim lub prawnym. Dokumentacja do pozwu powinna zawierać:

  • Zaświadczenie o kredycie, gdzie zostaną zawarte takie informacje jak: termin i kwota kredytu, harmonogram rat, wzór i oprocentowanie do wyliczania rat.
  • Oryginał umowy kredytowej wraz ze wszystkimi aneksami.
  • Zestawienie wszystkich opłat dodatkowych, na przykład za ubezpieczenie i prowizje.
  • Zestawienie dokonanych wpłat.

Koszty procesowe

Jeśli decydujemy się na wniesienie pozwu w sprawie przeciwko bankowi, musimy przygotować się na dodatkowe opłaty. Opłata za wpis do pozwu to 1000 zł. Każda apelacja to kolejne 1000 zł. Wydanie zaświadczenia o historii kredytowej to koszt 1300 zł. Opinia biegłego w sprawie może kosztować nas nawet do 3000 zł. Wszystkie poniesione przez nas wydatki w przypadku wygranej zostaną zwrócone przez bank ale trzeba być wcześniej przygotowanym aby ponieść je samodzielnie.

Artykuł przygotowany wraz z Kancelaria Radcy Prawnego Rafał Walterowicz oferującą usługi doradcze i prawnicze w zakresie kredytów frankowych.

Tagged under:

, ,

zBLOGowani.pl

Log in